Rowerowy zakątek

sprzęt

Docieranie hamulców tarczowych

pobrane (5).jpgHamulce tarczowe są coraz bardziej popularne i mamy do czynienia z trendem montowania ich w rowerach, nawet kiedy nie jest to potrzebne. Nawet tańsze modele MTB miewają już tarczówki, a zakup górala z V-brake powyżej kwoty 2000 zł graniczy już niemal z cudem – lub wiąże się z wyborem typowego starocia.

 

Jeśli dotąd nie korzystałeś z takich hamulców, pewnie zastanawiasz, się, czy prawdą jest, że muszą się one dotrzeć – i że wymaga to określonego czasu.

 

Istotnie, to po jakim czasie uzyskamy najlepszą siłę hamowania, zależeć będzie od jakości użytych w hamulcach klocków, tarcz i zacisków. Na początku lepiej nie hamować do oporu i zbyt gwałtownie. Istotnie, powinniśmy dać hamulcom czas na dotarcie się. Na początku ostre hamowanie może skończyć się uszkodzeniem klocków. To zaś może powodować ich późniejsze piszczenie.

 

Podczas docierania hamulców warto także pamiętać, że na początku nie działają one jeszcze z pełną mocą. Lepiej więc rzeczywiście nie wjeżdżać od razu na strome szlaki. Z czasem siła hamowania wzmocni się. Dobrze dotarte hamulce będą zaś pracować lepiej.